GIMNAZJALISTO - KONIECZNIE TO PRZECZYTAJ

Rekrutacja 2017/2018

Zapraszamy na naszą nową stronę internetową
CENTRUM KSZTAŁCENIA ZAWODOWEGO i USTAWICZNEGO
nr 2 w Wadowicach

Powrót do przeszłości w Dni Otwarte naszej szkoły

…wszystko zaczęło się gdy miałem nie więcej jak ok. 7-10 lat, chodziłem do kolegi pograć na konsoli do gier. Co prawda pogrywaliśy na konsolach do gier pierwszej generacji, która istniała miedzy 1972 a 1979 i jej okres już minął (w 1979 miałem 3 lata), ale kolega wygrzebał ją gdzieś z piwnicy i zamiast biegać z kumplami koło bloku graliśmy w jakiegoś PingPonga w dwóch kolorach.


Po jakimś czasie kolega taty przywiózł mi Atari VCS 2600, zwany także jako "2600 Jr.”, moja radość nie znała granic „Mój pierwszy komputer”, no niestety myliłem się – to tylko konsola do gier. Wkroczyłem w drugą generację konsol do gier wideo, która istniała pomiędzy 1976 a 1984. W zasadzie pamiętam schyłek tego okresu, gdyż miałem wtedy może 9 lat.



Gry były na tak zwanych kartridżach, które wsuwało się w specjalne gniazdo od góry w tej konsoli. Możliwości jak na te czasy ogromne ;) Procesor 8-bitowy, rozdzielczość 160x102, 128 kolorów (16 kolorów każdy o 8 poziomach intensywności), dla porównania Samsung i5700 posiada ekran w rozdzielczości 320×480 pikseli. ROM czyli moduł z grą zajmował 4kB!. Artykuł, który tutaj czytasz więcej zajmuje pamięci.

Niektóre kultowe gry to: Asteroids, Defender, Mario Bros, Pac-Man, Pole Position, Pitfall!, RiverRaid, i inne.

Zawsze grając mnie zastanawiało, dlaczego jak ruszę dżojstikiem w prawo, czy innym kierunku ten ludzik się przesuwa po ekranie, chciałem się dowiedzieć jak to działa, jak zrobić coś takiego, jak zrobić jakaś kropkę, którą będę mógł poruszać dżojstikiem….

…moje pytania nie pozostały długo bez odpowiedzi, gdyż tata mojego sąsiada kupił synowi, komputer COMMODORE 64C, i pożyczyłem od niego książkę, w której były programy w basic’u. Całą noc w domu pisałem swoje programy na kartce, na podstawie tych w książce, nie miałem komputera, więc krok po kroku sam siebie analizowałem czy dobrze napisałem. Na następny dzień biegłem do kolegi, wymyślałem coś by odszedł od komputera, że go mama woła czy coś w tym stylu, a ja szybko wpisywałem te swoje programy i sprawdzałem gdzie były błędy. Po jakimś czasie moi rodzice zaczęli się denerwować, że przesiaduję u kolegi godzinami, więc w końcu pewnego słonecznego ranka, siedziałem w dużym pokoju do którego wszedł tata z jakimś dużym pudełkiem, serce zaczęło szybciej bić….okazało się, że było to COMMODORE 64G (zwana mydelniczka) gdyż nie był „płaski” jak C64C a „gruby”. Mogłem w domowym zaciszu pisać takie programy jakie chciałem.



Parametry C64 (wikipedia)
• Procesor: MOS Technology 6510 (lub w nowszych wersjach 8500), 0,985 MHz (PAL) lub 1,023 MHz (NTSC)
• Układ grafiki: MOS Technology 6567 (NTSC) lub 6569 (PAL) (w nowszych wersjach odpowiednio 8562 i 8565), znany jako VIC-II (VIC – Video Interface Controller)
• Układ dźwięku: MOS Technology 6581 (w nowszych wersjach 8580), o nazwie SID (SID – Sound Interface Device)
• Pamięć RAM: 64 KB
• Pamięć ROM: 20 KB (8 KB BASIC, 8 KB KERNAL, 4 KB generator znaków)
• Tryb tekstowy: 40x25 znaków, każdy znak 8x8 pikseli, w jednym z 16 kolorów, możliwe przedefiniowanie zestawu znaków.
• Tryby graficzne:
• 320x200, 1 bit na piksel (tzw. hi-res)
• 160x200, 2 bity/piksel (tzw. multicolor).
• Dźwięk: 3 niezależne głosy, 6 oktaw, 4 kształty fali do wyboru
• Porty wejścia/wyjścia:
      video
      TV RF
      2 porty dżojstików (9 pinowe)
      port dla cartridge
      port dla magnetofonu (Datasette)
      port szeregowy RS-232
      szyna szeregowa dla drukarki lub stacji dysków (użytkownicy opracowali rozdzielacze, umożliwiające korzystanie z obu urządzeń naraz)
      zasilanie: 5 V DC i 9 V AC

Najciekawsze było to, że nie miał zbyt mocnych parametrów, ale możliwości jak na ten 8-bitowy komputer ogromne. Można było robić na nim rzeczy, o których nie wiedzieli nawet konstruktorzy tego komputera.

Przykład: C64 posiadał wewnętrzny obszar, w którym można było wyświetlać grafikę, oraz ramkę w której można było zmienić TYLKO kolor. Lecz młodzi koderzy zrobili coś co do dziś zachwyca – wyświetlali grafikę w miejsce ramki. Najciekawsze było to, że komputer posiadał jedną komórkę pamięci, w której trzymał kolor ramki, nie mówiąc o grafice.




W C64 nie było bardzo w czym wybierać, jeśli chodzi o języki programowania BASIC (i jego setki odmian) czy ASEMBLER, wybór padł na asembler ze względu na szybkość tego języka, która była potrzebna przy pisaniu różnych efektów do dem, jak np. scroll, sinus bar, strars field, 3d, itp.

Po pewnym czasie, kuzyn kupił amigę 500 – kultowy komputer, który chyba najbardziej wpisał się w tamte czasy.


Parametry AMIGA 500 (wikipedia)
• procesor Motorola MC68000 z zegarem 7,16 MHz bez koprocesora (FPU)
• 512 kB pamięci RAM
• 256 kB pamięci ROM z systemem rozruchowym Kickstart
• zestaw układów graficznych OCS (Original ChipSet) umożliwiający wyświetlenie 32 kolorów jednocześnie w trybie Low Res, 64 kolorów w trybie EHB, 4096 kolorów w trybie HAM, 16 kolorów w trybie High Res a wszystko to z palety 4096 kolorów. Składowe części chipsetu to układy o nazwach Agnus, Paula i Denise
• 4-kanałowy dźwięk stereo 22 KHz 8-bit
• system AmigaOS w wersji 1.2 lub 1.3
• napęd dyskietek 3.5" o pojemności 880 KB
• dwa gniazda rozszerzeń: boczne i pod spodem jednostki głównej. Boczny slot dawał możliwość podłączenia kontrolera dysku twardego IDE, rozszerzenia pamięci RAM, akceleratorów itd. Do złącza pod spodem komputera przewidziane były rozszerzenia pamięci, zegary czasu rzeczywistego; firmy trzecie produkowały emulatory PC przeznaczone do podłączenia przez to gniazdo.

Bywałem u kuzyna bardzo często, rodzice wkońcu ustalili, że kupią mi ten komputer bym nie musiał ciągle jeździć do kuzyna, który mieszkał w innym mieście. Pewnego dnia, tata przywiózł amigę...położył pudełko na stole w salonie, była to amiga 600. Mama trochę zbulwersowana gdyż miała być ta sama co miał kuzyn, ale sprzedawca namówił tatę na Amigę 600 i taką kupił. Szczerze to dobrze zrobił, gdyż była nowocześniejsza i przypominała już Amigę 1200, ale bez klawiatury numerycznej.



Ten komputer najbardziej wspominam, to na nim najwięcej kodowałem w asemblerze. Napisałem na Amidze pierwszą w swoim życiu grę, której zadaniem było łapanie spadających owoców do kosza. Byłem wtedy mniej więcej w Twoim wieku gimnazjalisto.

Z kolegami tworzyliśmy grupy, gdzie wspólnie pisaliśmy demka. Czas szybko biegł, grupy się rozpadały i tworzyły nowe.

Koledzy przesiadali się na Amigi 1200, a moje ostatnie próby pozostania przy Amidze, gdzie rynek PC mocno się wdzierał było kupienie Amigi CD32 + ProModule. Ni to komputer ni konsola, posiadał CD-ROM i gierki nie były już na dyskietkach tylko płytach CD. Niestety, niedługo się nim nacieszyłem, gdyż chyba był zepsuty i oddałem go… kupiłem PC 486 DX2, ale to już inna opowieść.

Jeśli chcesz powspominać tamte czasy, zobaczyć te komputery retro jeszcze raz w pełnej krasie, w pudełkach, z papierami gwarancyjnymi – przez które nie jedna dziewczyna była zazdrosna, w końcu Amiga to „przyjaciółka”…

Jeśli chcesz pograć w stare dobre gierki jak np.: RiverRaid na Atari2600 czy C64 zapraszamy na dni otwarte do naszej szkoły.

…koder, kolekcjoner, nauczyciel… Tomasz Stańczyk